Gra symulacjąca życie i państwa.

eRepublic

Gra symulacjąca życie i państwa.

Opis gry

Przez wszystkie lata dzieciństwa marzyliście o karierze w biznesie lub polityce? Chcieliście zostać najlepszymi żołnierzami i siać spustoszenie (tudzież krzewić pokój - różnie to nazywają) za granicą? Jeżeli na któreś z tych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to Nowy Świat jest miejscem dla Was!

Erepublik to internetowa symulacja życia społecznego. Twórcy gry oferują nam Nowy Świat, na który każdy z nas ma wpływ. Po dołączeniu do zabawy stajemy się zwykłymi, szarymi obywatelami ePolski (oczywiście możemy mieszkać za granicą, ale gdzie idea patriotyzmu? Dziadek krzywo by na nas patrzył...) i tylko nasz trud, nasza praca, pozwoli nam wzbić się na szczyt kariery dziennikarskiej, biznesowej, wojskowej, czy też politycznej. Pracując przyczyniamy się do rozwoju gospodarki państwa, a jednocześnie zwiększamy stan własnego portfela. Trenujemy swą siłę w wojsku, aby w razie zagrożenia wojną - być na nią gotowym. Historia nauczyła nas zasady „Si vis pacem, para bellum” - „Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny”...

W skrócie: uczestniczysz w wojnach, pracujesz, możesz założyć własną firmę, gazetę, czy nawet partię polityczną. Jest sporo możliwości i właśnie to jest najciekawsze! Co więcej, Twój pracodawca jest takim samym graczem jak Ty, Twój prezydent jest graczem, posłowie to też gracze, ba! Wszyscy to gracze! Buduje to odzwierciedlenie prawdziwego świata, nie ma tu nikogo sterowanego przez komputer, z każdym możesz porozmawiać na każdy temat, o ile będzie miał na to ochotę. Twoją przewagą jest Twoja osobowość.

„Pierwsze dni w grze są dość mozolne, ale potem wszystko się rozkręca, a przepychanki polityczne stają się lepsze niż w rzeczywistości” - carbon, minister gospodarki i finansów poprzedniej kadencji

Nowy Świat rządzi się swoimi niepowtarzalnymi prawami, których nie można porównywać z rzeczywistością. Jednak i tutaj zdarzają się momenty pokrywające się z realną historią. Jednym z nich jest niechlubna karta historii ePolski, kiedy to blisko rok temu zostaliśmy podbici przez eNiemcy i na ponad 6 miesięcy utraciliśmy niepodległość. 12 grudnia 2008 roku udało nam się jednak odzyskać suwerenność i zaczęliśmy budować naszą ojczyznę od nowa. Nasze wysiłki i starania zaowocowały kolejną wojną z eNiemcami, tylko że tym razem to my występujemy w niej jako agresor. 20 maja 2009 roku ePolska wypowiedziała eNiemcom wojnę i razem z naszym sojusznikiem, eSzwecją, dzielnie stawiliśmy czoła naszemu wspólnemu rywalowi. Walczyliśmy także z naszym głównym wrogiem- eWęgrami.

Polak, Węgier dwa bratanki? W świecie realnym - na pewno, lecz w Erepublik zapominamy o rzeczywistej polityce - jesteśmy w Nowym Świecie. Sytuacja zmusiła nas do wystąpienia przeciw ich imperialistycznym zapędom. Deklaracje przyjaźni, braterskiej miłości „i do szklanicy, i do szablicy” skończyły się natychmiast po tym, gdy nasze państwa zaczęły ze sobą graniczyć. Odkąd mogliśmy zaglądnąć sąsiadowi w okno i zdenerwować go koszeniem trawnika nasze relacje uległy gwałtownemu pogorszeniu. Szkło leży rozbite na ziemi, kolejne przygraniczne wioski stają w płomieniach. Tam gdzie sporne interesy, nie ma miejsca na przyjaźń, jest miejsce na wojnę, walkę i wymazywanie z map.

„Będziesz bogatym przedsiębiorcą, złodziejem, politykiem, włóczykijem? Będziesz budował, czy niszczył? Pomagał‚ czy okradał? Zostaniesz zaufanym mężem stanu, czy pospolitym zdrajcą? To twój wybór, lecz bądź świadom, że każda akcja wywołuje tu reakcję.” - Loewy, ex-prezydent ePolski

Węgry są potęgą światową w Erepublik i nie wydaje się żeby chciały zatrzymać swoją dynamiczną ekspansję. Oczywiście możemy liczyć na pomoc naszych sojuszników: eRumunii, eSzwecji, eChorwacji, eHiszpanii i wielu innych, którzy od miesięcy walczą z nami ramię w ramię na frontach całego świata, lecz by samodzielnie odeprzeć ataki, musimy być liczni. To właśnie liczby budują potencjał gospodarczy i militarny danego państwa. Dla przykładu - w tej chwili jest nas około 6800, Węgrów ponad 14500. Jak widać sytuacja ePolski jest trudna, ale Polacy nigdy nie poddają się bez walki! My też się nie poddamy!
Rosjan jest na chwilę obecną- 8619. Więcej niż nas. eUSA i eKanada po zdradzie swojego sojusznika- eUK- walczą z eKomunis...eRosjanami. Razem z USA walczymy z najeźdźcami. To jest już druga Wielka Wojna w tym roku. Gdy eUSA padnie nie będzie najlepiej. Pod kontrola eWęgier i ich sojusznikow znajdzie sie prawie cały glob. Jedynie ePolska, eSzwecja, eFinlandia, eRumunia, eChorwacja i eHiszpania, i eGrecja razem z Bośnią i Hercegowina będą stawiały opór. Lecz na jak długo? WY możecie pomóc nam to zmienić! W WASZYCH rękach leży nasz los.

Większa ilość aktywnych mieszkańców, to większa ilość pracowników i firm, czyli większy dochód z podatków. Jak wiemy - to pieniądz rządzi światem. W Nowym Świecie ta zasada się nie zmienia. Dlatego potrzebujemy Ciebie, Polaku! Stań się obywatelem ePolski, pracuj, walcz, zarządzaj. Razem możemy osiągnąć wiele.
Z Twoją pomocą ePolska może stać się największą siłą militarno-gospodarczą świata i właśnie do tego dążymy!

„Erepublik to gra, która daje nam mnóstwo możliwości. Z biegiem czasu, zdobywamy punkty doświadczenia, które otwierają przed nami kolejne ścieżki. Każdy gracz to osoba, która "buduje" kraj i wzmacnia go. Dołącz do nas, zmień bieg historii, spraw by ePolska stała się mocarstwem. W imieniu polskiej społeczności Erepublik - zapraszam.” - miudyk, prezydent ePolski poprzedniej kadencji

Dlaczego warto grać akurat w tę grą ?

1. Tym, co odróżnia Erepublik od innych „gier przeglądarkowych” jest przede wszystkim fakt, że nie trzeba jej poświęcać zbyt wiele czasu. Zwłaszcza na początku. Później wraz z osiągnięciami przychodzą obowiązki - nie można zostawić firmy własnemu losowi, nie wspominając o obowiązkach prezydenta państwa. Nie każdy jednak musi mieszać się w politykę lub własny biznes - w Nowym Świecie możesz spełnić swe wszystkie największe marzenia i ambicje. Z drugiej strony - jeśli chcesz się bardziej zaangażować, możesz spędzić o wiele więcej czasu przy grze, odkrywając jej zakamarki i ukryte smaczki. Co ważne - nie musimy bać się, że ktoś najedzie nasz kraj o 02:00 w nocy, a zanim włączymy grę cały nasz dorobek będzie zrabowany, a miasta będą stały w płomieniach. Walki zazwyczaj trwają 24 godziny, chyba, że któraś ze stron wycofa się z pola bitwy.

Adres gry: www.erepublik.com

Daj punkt dla gry:

Podobne gry: